Wycieczka krajoznawcza:
Podlaska Toskania, jeziora augustowskie, Augustów.
Będzie pięknie, tylko weźcie ze sobą wygodne buty,
coś od deszczu i dobry humor.
Zapewniali nas nasi opiekunowie. I tak rzeczywiście było.
10 czerwca 2025 roku odbyliśmy niezwykle udaną i pełną wrażeń wycieczkę, która na długo pozostanie w naszej pamięci. Program był bogaty i różnorodny, a pogoda dopisała od samego początku wycieczki aż do końca. Następnego dnia lało przecież jak z cebra.
Naszą przygodę rozpoczęliśmy od wizyty w Podlaskiej Toskanii. Podlaska Toskania to Mini Zoo, miejsce niezwykle urokliwe i pełne ciepła. Mieliśmy tam okazję zobaczyć mnóstwo ciekawych zwierząt - zarówno tych bardziej egzotycznych, jak i znanych z wiejskich gospodarstw. Największe wrażenie zrobiły na mnie lemury, które były niesamowicie energiczne, ciekawskie i przyjaźnie nastawione do ludzi. Nie mniej urocze okazały się alpaki, które zyskały miano moich ulubieńców. Ich miękka wełna, spokojne usposobienie i charakterystyczne pyszczki wzbudzały ogromną sympatię. Oprócz tego mogliśmy zobaczyć także kozy, owce, osiołki, kucyki, króliki i wiele gatunków ptactwa - od gęsi po egzotyczne papugi. Możliwość karmienia i głaskania zwierząt była dla wielu z nas wyjątkowym przeżyciem. Po tej przyjemnej części wycieczki nadszedł czas na posiłek. Zatrzymaliśmy się w McDonaldzie, gdzie każdy mógł wybrać coś dla siebie. Był to moment na regenerację sił i luźne rozmowy w przyjemnej atmosferze. Następnie udaliśmy się do portu w Augustowie, skąd rozpoczęliśmy rejs statkiem. To była prawdziwa przygoda! Trasa rejsu prowadziła przez rzekę Nettę, a następnie przez malownicze Jezioro Necko i Jezioro Rospuda. Widoki zapierały dech w piersiach - woda lśniła w promieniach słońca, a dookoła rozciągały się zielone lasy nad spokojnymi brzegami jezior. Podczas rejsu panowała świetna atmosfera - robiliśmy zdjęcia, wsłuchiwaliśmy się w szum wody i cieszyliśmy się każdą chwilą. W czasie rejsu poznaliśmy też wiele ciekawostek dzięki przewodnikowi, który przepięknie opowiadał. Po powrocie do portu mieliśmy jeszcze chwilę wolnego czasu, który spędziliśmy na krótkim spacerze po Augustowie. Zajrzeliśmy do kilku sklepików z pamiątkami, zjedliśmy lody i chłonęliśmy uroki tego spokojnego, turystycznego miasteczka.
Na zakończenie - powrót do domu. Wszyscy byliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi i pełni pozytywnych wrażeń. Wycieczka była świetna - idealne połączenie natury, relaksu i dobrej zabawy. Wspomnienia z tego dnia na pewno zostaną z nami na długo.
W wycieczce wzięli udział uczniowie klasy VIII A, VIII B, VIII C i VIII H. O spokój i bezpieczeństwo zadbali nasi opiekunowie: p. Mirosława Bieniecka i p. Henryk Witkowski. Organizatorem wyjazdu był nasz nauczyciel historii p. Józef Janczewski, który potrafi świetnie łączyć walory edukacyjne z atrakcyjną formą spędzania czasu, co sprawia, że każda wycieczka jest dla nas niezapomnianym przeżyciem.
Ola Nasiadka, VIII A


